Zaćma stanowi najczęstszą przyczynę trwałej utraty wzroku. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nią nawet 800 tysięcy chorych. Katarakta najczęściej objawia się postępującymi zaburzeniami widzenia. Chorzy określają to jako dyskomfort postrzegania rzeczy z bliska i z daleka oraz widzenia „jak przez brudną szybę”. Zaćmę usuwa się chirurgicznie. Taka operacja jest mało inwazyjnym kilkudziesięciominutowym zabiegiem, podczas którego wszczepia się pacjentowi nową zdrową soczewkę.
Soczewka jest przezroczystą i elastyczną częścią gałki ocznej, znajdującą się między tęczówką a ciałem szklistym. Kształtem przypomina dwuwypukły krążek wielkości jednogroszówki. Jej najważniejszą rolą jest załamywanie promieni świetlnych, dzięki czemu na siatkówce powstaje odwrócony i pomniejszony obraz. Do jej funkcji zalicza się także umożliwianie ostrego widzenia rzeczy, które znajdują się w różnych odległościach. Dzięki soczewce właśnie zachodzi zjawisko akomodacji, czyli dostosowywania się oka do wyraźnego widzenia zarówno z bliska, jak i z daleka. Zaćmą stwierdza się wówczas, gdy na soczewce powstają męty i plamki, co upośledza jej funkcje i sprzyja pogorszeniu się widzenia
Zmętniałą soczewkę można usunąć wieloma sposobami:
- fakoemulsyfikacja,
- technika non–phaco,
- ECCE.
Najbardziej znanym i cenionym w ostatnich czasach stał się mało inwazyjny zabieg fakoemulsyfikacji. Polega on na rozbiciu zmętniałej soczewki za pomocą ultradźwięków. W oku wykonuje się około trzymilimetrowe nacięcie, przez które chirurg wprowadza głowicę fakoemulsyfikatora emitującą fale ultradźwiękowe. Rozbita w ten sposób soczewka zostaje odessana za pomocą tego aparatu. Następnie wstawia się nową, odpowiednio dobraną do danego pacjenta soczewkę. Przed przystąpieniem do zabiegu oko pacjenta zostaje odpowiednio przygotowane poprzez kilkukrotne zapuszczenie kropel. Zabieg ten przeprowadzany jest przeważnie w znieczuleniu miejscowym. Najczęściej trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut, a pacjent wypisywany jest do domu nawet tego samego dnia.
Usunięcie chorej soczewki może być również przeprowadzone bez użycia ultradźwięków. Technika non – phaco jest bezszwową metodą operacji, podczas której również wykonuje się małe nacięcie oka. Operacja ta przypomina fakoemulsyfikację, lecz tutaj zajętej soczewki nie rozbija się ultradźwiękami i nie odsysa jej resztek, ale wyprowadza się ją przez tak zwany tunel twardówkowy, czyli wydrążony dostęp do wnętrza oka o średnicy 6 – 7 milimetrów. Tym wydrążeniem wydobywa się zmętniałą soczewkę, a na jej miejsce wstawia się nową. Tunel twardówkowy ma zazwyczaj kształt klina, a jego zaletą jest to, iż uszczelnia się samodzielnie, dzięki czemu rana pacjenta nie wymaga zakładania szwów.

Najrzadziej stosowanym zabiegiem jest zewnątrztorebkowe usunięcie zaćmy (ECCE). Podczas takiego zabiegu oszczędza się torebkę tylną soczewki, pozostawiając ją na miejscu. Dzięki temu możliwe jest wszczepienie implantu tylno komorowego – pomiędzy tęczówkę a zachowaną torebkę, czyli w miejsce właściwe soczewce. Wadą tej metody jest fakt, że wymaga ona wykonania dużego nacięcia (około 10–14 milimetrów) do mechanicznego wydobycia jądra soczewki. W to miejsce wstawia się nową – sztuczną, sztywną, niezwijaną soczewkę. Obecnie stopniowo odchodzi się od tej metody, ponieważ jest ona bardzo inwazyjna i często prowadzi do pooperacyjnych powikłań, głównie ze względu na wykonane nacięcie i konieczność zakładania szwów.
Rodzaje wszczepianych soczewek
Sztuczną soczewkę, którą wszczepia się na miejsce tej usuniętej, nazywa się soczewką wewnątrzgałkową (IOL). Przejmuje ona w pełni funkcje, jakie pełniła ta naturalna. Najczęściej podczas zabiegu fakoemulsyfikacji wszczepia się soczewkę tylkokomorową, czyli taką, którą umiejscawia się wewnątrz torebki za tęczówką. Wśród soczewek wewnątrzgałkowych znajdują się między innymi jednoogniskowe soczewki. Okazują się one być pomocne głównie w postrzeganiu przedmiotów z daleka. Korygują one wzrok w jednym punkcie ogniskowania, dlatego ułatwiają widzenie z dali. Innym rodzajem soczewek są toryczne soczewki wewnątrzgalkowe jednoogniskowe. Te z kolei oprócz korygowania wzroku w jednym punkcie ogniskowania i ułatwiania widzenie z daleka, niwelują także astygmatyzm (wadę wzroku spowodowaną niepoprawnym kształtem rogówki, objawiającą się zamglonym postrzeganiem w różnych osiach widzenia). Soczewki wewnątrzgałkowe wieloogniskowe zaś korygują wzrok w wielu punktach ogniskowania. Pacjenci, u których zastosuje się taką postać soczewki, będą mogli zrezygnować z korzystania z okularów do czytania czy do patrzenia w dal. Ci, którzy dodatkowo cierpią na astygmatyzm mogą pokusić się o toryczne soczewki wieloogniskowe.
Każdy rodzaj soczewek (w przypadku operacji nierefundowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia) jest w innej cenie. Najdroższymi soczewkami są te ostatnie, czyli toryczne soczewki wewnątrzgałkowe wieloogniskowe, ponieważ korygują one wzrok pacjenta na wielu płaszczyznach.



