Rozmowa z prof. dr hab. med. Barbarą Iwaszkiewicz-Bilikiewicz – Kierownikiem Oddziału Okulistycznego Centrum Medycznego „KARDIOTEL” w Sopocie

Okulistyka jest jedną z gałęzi medycyny w której wykorzystuje się lasery, czy często?
Rzeczywiście tak jest., a czy często – można powiedzieć, że tak.

Od kiedy stosuje się w okulistyce urządzenia laseropodobne?
Leczenie podobne do tego jakie teraz przeprowadzamy używając laserów znane jest już od połowy ubiegłego wieku a więc od pięćdziesięciu paru lat. Początki tej terapii to lampa ksenonowa – duża machina – połączona z wziernikiem okulistycznym, który umożliwiał oglądanie dna oka i koagulowanie istniejących tam zmian siatkówki. Manipulowanie tym urządzeniem było bardzo niewygodne dla lekarza i uciążliwe dla chorego. A skutki? Patrząc teraz z perspektywy czasu oraz postępu techniki i medycyny, niezadowalające.

A kiedy wprowadzono do okulistyki typowe lasery?
Lasery sensu stricte do leczenia wielu chorób oczu stosujemy od ponad trzydziestu lat. Pierwszy w Polsce laser argonowy był w Gdańsku, moja praca habilitacyjna opierała się na badaniach skuteczności tego lasera w leczeniu czerniaków oka i jego okolicy.

Czy ta metoda leczenia jest nadal stosowana?
Tak, ale w bardzo ograniczonym zakresie, gdyż niewiele zmian nowotworowych kwalifikuje się do takiego leczenia. Zasadniczą rolę odgrywa tu umiejscowienie zmiany i jej rozmiar. Trzeba także wiedzieć, że światło lasera argonowego jest pochłaniane przez hemoglobinę i melaninę, a więc tkanki w których te barwniki się znajdują. Zwykle laser, w przypadkach zmian nowotworowych, stanowi tylko uzupełnienie leczenia innymi metodami.

W jakich więc chorobach okuliści wykorzystują lasery skoro robią to często?
Wspomniany laser argonowy wykorzystujemy najczęściej w leczeniu zmian na dnie oka powstałych w wyniku cukrzycy, czyli w leczeniu retinopatii cukrzycowej

.

Czy w „KARDIOTELU” mają Państwo laser argonowy?
Tak niedawno zakupiliśmy taki laser. Leczenie chorych na cukrzycę wymaga kompleksowego, wielospecjalistycznego postępowania od diabetologa począwszy poprzez neurologa, chirurga, okulistę, specjalistę od chorób naczyń a na psychologu skończywszy. Dopiero taki zespół lekarzy właściwie mógłby się zająć leczeniem tej tak częstej i ciężkiej choroby społecznej jaką jest cukrzyca. Jesteśmy na dobrej drodze (właściwie na jej końcu) by taki zespół stworzyć.

Wiem, że oprócz lasera argonowego macie w „KARDIOTELU” jakiś inny laser, bo już od 2 lat przyjmujecie pacjentów na terapię laserową.
Posiadamy jeden z najnowszych amerykańskich laserów neodymowych YAG - firmy od kilkudziesięciu lat specjalizującej się w produkcji i ciągłym udoskonalaniu laserów.

Jakie zastosowanie w okulistyce ma taki laser?
Przede wszystkim w leczeniu tzw. zaćmy wtórnej i jaskry. Żeby to wyjaśnić należy zrozumieć co to jest tak zwana, bo nie jest to właściwe określenie, zaćma wtórna. Jak wiadomo operacja zaćmy polega na usunięciu naszej zmętniałej soczewki i wszczepieniu w to miejsce soczewki sztucznej. Tę ostatnią wkłada się w oku jakby do woreczka, który stanowi pozostawiona torebka naszej naturalnej soczewki. Po kilku miesiącach, lub latach, średnio po 2 latach, ale często dużo wcześniej, dochodzi do zmętnienia tej torebki w miejscu w którym styka się ona z kawałkiem plastiku jakim jest sztuczna soczewka. To nie miejsce, żeby to szczegółowiej wyjaśniać, bo jest to proces złożony i nie dotyczy wszystkich chorych operowanych z powodu zaćmy. Chory zaczyna coraz gorzej widzieć, początkowo przez lekką mgłę, a potem, jeśli proces włóknienia torebki narasta, nie może czytać, oglądać telewizji itp. Możemy sobie wyobrazić jak bardzo chory jest zaniepokojony pogorszeniem dobrego dotychczas widzenia.

Czy w takim przypadku, dzięki laserowi YAG można choremu pomóc?
Oczywiście, że tak, leczenie polega na przecięciu wiązką światła laserowego nieprzeźroczystej błony – torebki i przywrócenie choremu ostrości wzroku jaką miał po operacji zaćmy

A czy pamięta Pani Profesor jakiś ciekawy przypadek chorego leczonego YAG laserem?
Nawet z ostatniego tygodnia. Mąż przyprowadził pacjentkę jednooczną, która nie mogła swobodnie się poruszać ze względu na „ślepotę” jak to sama określiła, swego jedynego oka. Chora ta z trudem poruszała się po własnym mieszkaniu, lała herbatę obok filiżanki itp. Była to, jak już wspomniałam , osoba jednooczna, pierwsze oko straciła wiele lat temu po operacji zaćmy. Tym jedynym okiem, także operowanym przed 3 laty z powodu zaćmy prawie nic nie widzi od przeszło roku. Lęk przed jakimkolwiek zabiegiem w tym jedynym już oku powstrzymywał ją od wizyty u okulisty. Na szczęście okazało się, że powodem złego widzenia jest bardzo gruba błona za sztuczną soczewką, która uniemożliwia widzenie. Wykonałam u tej pani USG oka, żeby sprawdzić, czy nic się nie dzieje w głębi gałki ocznej i po wytłumaczeniu na czym polega zabieg laserowy wykonałam go bardzo powoli To była jedna z pięknych chwil jakie przeżywamy, my lekarze, chwila radości i szczęścia naszych chorych. Pacjentka miała łzy w oczach, bo nagle zobaczyła świat wokół siebie, powiedziała wtedy: „dlaczego tak długo czekałam, dzisiaj urodziłam się na nowo” Tak, to była satysfakcja, ale są to rzadkie przypadki tak znacznego pogorszenia widzenia z opisywanego powodu, zwykle chorzy zgłaszają się z różnego stopnia pogorszeniem widzenia lub zamgleniem obrazu, często widzą rozszczepianie się świateł samochodów na ulicy, co bardzo utrudnia kierowanie autem.

A co jeszcze można leczyć laserem YAG?
Można przecinać zrosty tęczówki, likwidować osady na sztucznej soczewce, niszczyć drobne zmiany nowotworowe spojówki lub powiek itp. Drugą, dużą grupę leczonych YAG laserem chorych stanowią pacjenci z jaskrą. W tych przypadkach nasze działanie skupia się na tęczówce w okolicy tzw. kąta komory. Leczenie jaskry laserem jest zwykle leczeniem wspomagającym farmakoterapię i niejednokrotnie pozwala uniknąć operacji.

Czy każdy zabieg wykonywany YAG laserem jest bezpieczny?
Tak, jeśli jest prawidłowo wykonany u chorego właściwie zakwalifikowanego przez specjalistę.

To znaczy, że są jakieś przeciwwskazania?
Zabiegi przeciwjaskrowe laserem neodymowym YAG są przeciwwskazane u chorych z patologicznym unaczynieniem tęczówki. Występuje ono najczęściej u osób z cukrzycą lub po przebytym lub trwającym stanie zapalnym błony naczyniowej. Takie przypadki mogą być zakwalifikowane do leczenia laserem argonowym.

Reasumując – nie należy się bać leczenia laserem.
Absolutnie nie, lecz pod warunkiem właściwej kwalifikacji chorych przez specjalistę i doświadczonego lekarza, który wykona zabieg.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Tadeusz Rober

Program unijny Program unijny
Program unijny Program unijny