Wbrew pozorom nasze oczy nie są narażone na szkodliwe czynniki zewnętrzne wyłącznie wiosną i latem, kiedy promienie słoneczne najsilniej docierają do powierzchni ziemi. Również późną jesienią i zimą istotne jest zachowanie szczególnej ostrożności, by nie doprowadzić do chorób i nadwyrężenia narządu wzroku, do czego może przyczynić się sztuczne ogrzewanie, klimatyzacja czy mroźny wiatr. Niestety, nie możemy zniwelować działania tych i innych czynników, jednak z pewnością można ograniczyć ich skutki. Czym może grozić niezachowanie ochrony oczu? I jak zatem zadbać o nie w nadchodzącą zimę?

Najczęstszą dolegliwością oczu, jaka dopada nas w chłodne dni jest przesuszenie błon śluzowych. Wbrew pozorom przypadłość ta występuje znacznie częściej zimą niż latem. Czym może być to spowodowane? Można by rzec, iż zwyczajnym niedopatrzeniem. W ciepłe dni, kiedy ciało nadmiernie odprowadza wodę, czyli poci się, automatycznie pamiętamy o tym, by pić więcej, lepiej się nawadniać i uzupełniać brakujące płyny. Zimą niestety, mechanizm ten ulega osłabieniu, co jest niekorzystne dla organizmu zwłaszcza wtedy, gdy jest sucho. Wówczas zapotrzebowanie na wodę wzrasta, ciało zużywa jej więcej głównie do nawilżenia suchego powietrza. Brak zapotrzebowania na uzupełnienie płynów może skończyć się negatywnie dla oczu, ale także gardła czy nosa.
Nadmierne wysuszanie śluzówek – jak zapobiegać?
Okazuje się, że najbardziej szkodliwa dla naszych oczu staje się klimatyzacja. Większość miejsc, w których przebywamy, a więc biura, centra handlowe, autobusy, są w nią wyposażone, lecz nie wszędzie utrzymuje ona właściwą temperaturę, wilgotność i skład chemiczny powietrza. Optymalna wilgotność aury, która ma kluczowe znaczenie dla nawilżenia błon śluzowych oczu, powinna utrzymywać się na poziomie 40–60%, natomiast w większości pomieszczeń nie dochodzi ona nawet do 30%, co sprzyja wysuszaniu gałki ocznej, pieczenie i zaczerwienienie oczu. Warto więc zapewnić sobie dostateczne nawodnienie organizmu i pić około 2 litrów wody dziennie oraz często wietrzyć pomieszczenie, w którym przebywamy przez dłuższy czas.
Słońce szkodliwsze niż latem?
Podczas ciepłych i słonecznych dni z reguły zaopatrujemy się w okulary przeciwsłoneczne z odpowiednimi filtrami, chroniącymi nasze oczy. Czy słońce pojawiające się zimą może również wyrządzić szkody w naszym organizmie? Śnieg odbija 85% promieni UV, które trafiają bezpośrednio do naszych oczu. Przy nieodpowiednim zabezpieczeniu możemy dopuścić w skrajnych przypadkach do pieczenia i łzawienia oczu, a nawet krótkotrwałego uszkodzenia wzroku (trwającego nawet kilka dni).
Spośród promieniowania UV można wyróżnić ich kilka rodzajów, z których UVA jest najgroźniejszy dla ludzkiej gałki ocznej, ponieważ wnika głęboko w jej wnętrze. Skutki takiego działania mogą nie pojawić się od razu, lecz rzutować na dalsze lata w postaci zaćmy czy zwyrodnienia plamki żółtej. Warto zatem wzbogacić się o odpowiednie okulary przeciwsłoneczne przeznaczone specjalnie na zimne dni. Najlepsze będą te z właściwymi filtrami, ze szkłami w kolorze brązowym, który poprawia postrzeganie głębi, lub żółtym podczas opadów śniegu, a także zabudowane o dopasowanych do twarzy kształcie.



