Rozmowa z dr Jerzym Janikiem - chirurgiem z Centrum Medycznego „KARDIOTEL” w Sopocie

Czy żylaki kończyn dolnych to częsta choroba?

Tak, to jedna z najczęstszych chorób, dotyka według różnych badań od kilkunastu do kilkudziesięciu procent populacji, mówi się, że ma ona wymiar społeczny.

Żylaki -  czego wynika ta choroba?

Precyzyjna i jednocześnie w pełni zrozumiała dla czytelnika odpowiedź wymagałaby artykułu o znacznej objętości. Nie sposób pominąć jednak wprowadzenia najbardziej podstawowych pojęć z budowy i

działania układu żylnego kończyn dolnych. Układ żylny na nogach dzielimy na powierzchowny i głęboki: choroba o której mówimy dotyka układu powierzchownego, ale może wynikać także ze zmian w układzie głębokim.
Generalnie jest wynikiem stojącej postawy człowieka, która powoduje, że krew w żyłach wracając do serca, musi płynąć wbrew sile grawitacji, „pod górkę”.

Jak to jest w ogóle możliwe?

Przepływ żylny jest wymuszany przez tłoczące i ssące działanie serca oraz tzw. „pompy mięśniowej” skurczów mięśni nóg np. podczas spaceru. Te działania są wspomagane zastawkami znajdującymi się wewnątrz żył, które w stanie zdrowia pozwalają na przepływ krwi tylko w jednym kierunku: w górę do serca lub z układu powierzchownego do głębokiego. Każdy zapewne zauważył, że długotrwała jazda samochodem lub stanie powoduje obrzęk nóg, który jest właśnie wynikiem zastoju żylnego z braku działania tejże pompy mięśniowej.

Wracajmy zatem do żylaków, skąd się biorą?

Długotrwałe oddziaływanie wysokiego ciśnienia krwi w układzie żylnym nóg (zwróćmy uwagę, że żylaki kończyn górnych to wyjątkowa rzadkość) oraz predyspozycje genetyczne powodujące wrodzone osłabienie ścian żylnych, powoduje ich stopniowe rozszerzanie oraz współwynikającą niewydolność zastawek. Niewydolne zastawki powodują jeszcze większy wzrost ciśnienia w żyłach i tak powstaje samonapędzający się mechanizm.

Czy żylaki należy leczyć operacyjnie?

Nie wszystkie. Niewielkie i izolowane żylaki mogą być leczone np. ostrzykiwaniem (skleroterapią). Żylaki wynikające z niewydolności żyły odpiszczelowej wielkiej, lub żyły odstrzałkowej, winny być leczone operacyjnie.

Dlaczego leczenie operacyjne żylaków jest konieczne?

Zamiast danych statystycznych odwołam się do przykładu z dziedziny motoryzacji: czy to konieczne, aby zimą jeździć na oponach zimowych? Oczywiście, że słowo konieczność jest względne. Podobnie jest ze wskazaniami (koniecznością ) operacyjnego leczenia żylaków. Na pewno operacja nie jest bezwzględnie konieczna, jednakże nie zoperowanie ich wiąże się z ryzykiem powikłań.

Jakie zatem grożą nam niebezpieczeństwa ze strony nie zoperowanych żylaków?

Są dwa najważniejsze:
Po pierwsze: żylaki kończyn dolnych zwiększają ryzyko choroby zakrzepowej żył, czyli zakrzepicy żył powierzchownych lub głębokich i związane z tym ryzyko powikłań zatorowych.
Zaś po drugie: żylaki kończyn dolnych w części przypadków prowadzą do powstawania owrzodzeń żylnych, bardzo trudnych do zagojenia i powodujących pewien stopień inwalidztwa.

Czy operacja żylaków niesie ze sobą wysokie ryzyko powikłań?

Operacja żylaków to jedna z najbezpieczniejszych operacji w chirurgii, ryzyko powikłań jest bardzo niskie.

Jak ocenić czy moje żylaki wymagają leczenia operacyjnego czy może ostrzykiwania?

Na to pytanie kompetentnie może odpowiedzieć specjalista w oparciu o dodatkowe badanie zwane badaniem dopplerowskim kończyn dolnych. Nazwa pochodzi od nazwiska odkrywcy zjawiska Dopplera w rozchodzeniu się fali dźwiękowej, Doppler był fizykiem. Badanie to odpowie na dwa podstawowe pytania: czy operacja jest konieczna i czy jej przeprowadzenie jest bezpieczne.

W jaki sposób to wynika z badania dopplerowskiego?

Na podstawie kierunku przepływu krwi w żyłach lekarz „ultrasonografista” stwierdzi czy mamy do czynienia z niewydolnością zastawek w głównych pniach żylnych (żyle odpiszczelowej i/lub odstrzałkowej), jeśli tak, to istnieją wskazania do operacji. Następnie oceni układ głęboki żył, aby wykluczyć zakrzepicę, w razie zakrzepicy (niedrożności) układu głębokiego wykonanie operacji nie byłoby bezpieczne i jest przeciwwskazane.

Na czym polega operacja żylaków?

Przedstawię w odpowiedzi najbardziej „klasyczną” z operacji żylaków czyli wycięcie żyły odpiszczelowej wielkiej i wycięcie żylaków. Istnieje spora ilość najrozmaitszych modyfikacji i odmian tego klasycznego zestawu, znów, ich omówienie znacznie zwiększyłoby objętość tego artykułu. W klasycznej operacji wykonujemy dwa główne cięcia: w pachwinie i w okolicy kostki przyśrodkowej na podudziu. Odsłaniamy w ten sposób początek i ujście żyły odpiszczelowej wielkiej. Wprowadzoną do światła żyły specjalną sondą (z angielskiego „stripperem”) możemy tę żyłę w całości usunąć. Z osobnych cięć możemy usunąć pozostałe żylaki.

Dla młodej kobiety perspektywa wielu cięć na nogach, które chciałaby pokazać na plaży i w karnawale nie wygląda zbyt zachęcająco?

Nie ma powodu do obaw! Cięcie w pachwinie długości ok. 3 cm wykonujemy w naturalnej kresie, zaszywamy szwem śródskórnym; miejsce zostaje praktycznie „bez śladu”. Cięcie przy kostce ma ok. 1 cm długości, natomiast cięcia w celu usunięcia samych żylaków mają długość 2-3mm(!) i są naprawdę dyskretne.

Jak długo trwa operacja i pobyt szpitalny?

Operacja trwa od godziny do kilku godzin w zależności od liczby żylaków, pobyt szpitalny jest krótszy niż 24 godziny. Operację w KARDIOTELU przeprowadzamy niedługo po przyjęciu, a pacjent może iść do domu po kilku do kilkunastu godzin.

Jakiego używacie znieczulenia?
Najczęstszą formą znieczulenia jest tak zwane znieczulenie zewnątrz oponowe, bezpieczne i komfortowe dla pacjentów.

Czy po zabiegu trzeba leżeć w łóżku i jak długo?

Wręcz przeciwnie, od następnego dnia zachęcamy pacjentów do umiarkowanej aktywności fizycznej. Jedynie w czasie siedzenia zalecamy utrzymywanie nóg uniesionych dla poprawy odpływu krwi żylnej. Powrót do pracy może nastąpić po 1 do 2 tygodni, wyjątek stanowią pacjenci wykonujący ciężką pracę fizyczną lub związaną z długotrwałym staniem – wówczas okres zwolnienia jest dłuższy.

Więc jak to właściwie jest: chodzenie nie szkodzi a stanie szkodzi?! Jest tak właśnie! Musimy pamiętać, że chodzenie wzmaga działanie pompy mięśniowej ułatwiając odpływ krwi z nóg do serca zaś stanie powoduje zastój żylny.
Pamiętajmy! Nawet w profilaktyce choroby żylakowej, jeśli charakter naszej pracy powoduje konieczność stania, winniśmy okresowo w jej trakcie wykonywać krótkie lecz energiczne spacery lub chociaż przysiady. Taka praktyka pozwala zapobiegać także zakrzepicy żylnej.
Jeśli np. lecimy samolotem przez wiele godzin, koniecznie zróbmy kilka spacerów na pokładzie!

Jakie jeszcze rzeczy szkodzą naszym żyłom a jakie im sprzyjają?
Niestety - jak to często bywa - szkodzą rzeczy przyjemne, lub w inny sposób przyjemności sprzyjające: kąpiele słoneczne, gorące kąpiele w wodzie, nadwaga, wysokie obcasy.
Pozytywne działanie (nie tylko na żylaki!) mają jazda na rowerze i spacerowanie.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Tadeusz Rober

Program unijny Program unijny
Program unijny Program unijny