Zaćma jest wrodzoną lub nabytą degeneracyjną chorobą oczu. W jej procesie dochodzi do zmętnienia soczewki, co natomiast może prowadzić do trwałej ślepoty – jest ona bowiem najgroźniejszą z powikłań nieleczonej zaćmy. Najskuteczniejszą metodą leczenia jest zabieg chirurgiczny, który polega na usunięciu chorej soczewki i wstawieniu sztucznej. Czy jednak jest to jedyne wyjście? Czy istnieje inne – alternatywne leczenie katarakty?

Soczewka jest przezroczystą i elastyczną częścią gałki ocznej. Znajduje się między tęczówką a ciałkiem szklistym. Swoim kształtem przypomina wypukły krążek o średnicy około centymetra, a jej zadaniem jest załamywanie promieni świetlnych, by stworzyć odwrócony i pomniejszony obraz na siatkówce. Co więcej, siatkówka odpowiada również za zjawisko akomodacji oka, czyli umożliwia ostrego widzenie rzeczy położonych w różnych odległościach. W procesie zaćmy dochodzi do powstawania plamek i zmętniałych obszarów na powierzchni soczewki, stanowiących utrudnienie w przenikaniu promieni świetlnych do siatkówki. Oznacza to zaburzenia ostrości wzroku. Wraz z postępowaniem choroby, czyli ze zwiększaniem się liczby plamek i zmętnień, widzenie staje się coraz bardziej niewyraźne.

Przyczyny i objawy choroby

Wyróżnia się dwa podstawowe rodzaje zaćmy: wrodzoną i nabytą. Pierwsza z nich rozpoczyna się tuż po narodzinach dziecka lub jeszcze w życiu płodowym w łonie matki. Może powstać wskutek nieprawidłowości genetycznych. Zalicza się też do nich:

  • schorzenia gałek ocznych,
  • zakażenia okresu noworodkowego,
  • zaburzenia metaboliczne,
  • czynniki toksyczne działające na płód.

Zaćma nabyta natomiast przychodzi z wiekiem. Zapadają na nią głównie kobiety powyżej 60. roku życia. Może jednak być ona wynikiem cukrzycy, zapalenia rogówki czy twardówki, urazu gałki ocznej oraz guzów wewnątrzgałkowych. Zagrożone mogą być także osoby, które cierpią na atopowe zapalenie skóry, niedoczynność przytarczyc, jaskrę dokonaną czy krótkowzroczność.

metody leczenia zacmy

Zaćma może występować jedno lub dwustronnie. Przebieg choroby zazwyczaj jest bezbolesny i postępuje powolnie, dlatego niekiedy ciężko jest ją zdiagnozować. Podczas łagodnej fazy katarakty mogą nie występować żadne objawy. Jednak w większości przypadków tą główną oznaką jest stopniowe pogarszanie się wzroku. Chory widzi „jak przez dziurkę od klucza”. Ma też problem patrzenia w stronę skupionego światła (w żarówkę, słońce). Dodatkowo w polu widzenia mogą pojawiać się małe plamki. Problem zaczyna stanowić czytanie czy oglądanie telewizji, a także rozpoznawanie kolorów. Pacjenci mogą również zauważać poświatę (aureolę świetlną) wokoło źródeł światła, a także uskarżać się na podwójne widzenie. W najbardziej zaawansowanych stadiach zaćmy chorzy mogą widzieć jedynie zarysy dużych przedmiotów. Do objawów typowych dla zaćmy zalicza się także zaburzenia w ocenie odległości, zez lub oczopląs.

Jedyną w stu procentach skuteczną metodą leczenia zaćmyleczenia zaćmy jest operacyjne usunięcie przez lekarza chirurga i wczepienie sztucznej soczewki. Niestety, na taki zabieg, refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia (leczenie zaćmy na NFZ), można czekać nawet kilka lat. Ostatnio jednak nadzieją dla chorych pacjentów stała się wieść o wynalezieniu innowacyjnych kropli, które miałyby skutecznie pomóc w leczeniu zaćmy. Nie są to jednak do końca potwierdzone informacje. Leczeniem farmakologicznym bowiem można jedynie spowolnić proces rozwoju katarakty, a nie całkowicie usunąć zmiany chorobowe.

W niedawnym czasie świat obiegła informacja o tym, że amerykańscy naukowcy prowadzą badania nad innowacyjnymi kroplami do oczu o właściwościach rozpuszczających zaćmę. W ich składzie miałby się znaleźć roztwór lanosterolu, który będzie miał wpływ na regenerację soczewki. Póki co ich skuteczność była potwierdzana na soczewkach ludzkich, psich i króliczych. Tezy powstały na podstawie wyników badań, z jakich wynika, że organizmy osób chorych na kataraktę, nie wytwarzają enzymu odpowiedzialnego za powstawanie tego lanosterolu. Eksperyment wykazał, iż aplikacja na chore soczewki spowodowała zmniejszenie zaawansowania zaćmy, a czasem nawet eliminowała ją stuprocentowo.

Obecnie badacze nadal pracują nad udoskonalaniem preparatu. Jeśli okaże się on rzeczywiście skuteczny i bezpieczny dla zdrowia ludzi, z pewnością ukaże się na rynku farmaceutycznym. Do tego czasu jednak najskuteczniejszą formą leczenia pozostaje fakoemulsyfikacja, czyli operacyjny zabieg usunięcia zmętniałej soczewki i wymiany na nową sztuczną. Głowicą fakoemulsyfikatora wykonuje się kilkumilimetrowe nacięcie w rogówce oka, by przedostać się nią w głąb gałki ocznej, rozbić falami ultradźwięków zmętniałą soczewkę i wypłukać jej resztki. Na jej miejsce wstawia się zwiniętą soczewkę, która przyjmuje prawidłowy kształt dopiero po ulokowaniu jej we właściwym miejscu. Zabieg ten jest bezbolesny dla pacjenta. Nie wymaga zakładania szwów, dzięki czemu ryzyko wystąpienia powikłań zmniejszone jest do minimum. Zabieg trwa do kilkudziesięciu minut, a pacjent najczęściej jeszcze tego samego dnia otrzymuje wypis z oddziału. Po operacji przez kilka tygodni zaleca się mu stosowanie specjalnie przepisanych przez lekarza kropel.

Program unijny Program unijny
Program unijny Program unijny